zachowujmy sie jak dorosli ludzie. no przecież.
czwartkowe spotkanie - totalne rozczarowanie. internetowe znajomosci. to nie dla mnie.
piatkowa randka. jak najbardziej na plus. pelen pozytyw. a spontany sa najlepsze. po prawie 3 latach znajomosci. nie spodziewalam sie takiego randkowo-domowkowego spotkania.
dzis spotkanie z eks. nie spodziewalam sie że rozstanie wyjdzie nam na dobre. mniej sie kłocimy. gdy jestesmy osobno. spedzamy czas jak nam sie podoba. a wspolne wypady na piwo. tudzież spacery. nie koncza sie głupimi kłotniami.
odnosnie mojego stanu 'wolnego'. niby fajnie. niby bez zobowiazan. niby moge widywac sie z kim chce. robic co chce. ale...własnie. ale. gdy przychodza samotne wieczory. to już wcale nie jest tak fajnie. a Ty nawet nie pomagasz. bo na pytanie. - jak poderwac faceta. odpowiadasz że nie wiesz. że nie wiesz jak facet chce być zagadywany ? podrywany ? tak żeby dziewczyna nie wyszła na idiotke...
wiec....
jak poderwac faceta ?? [oczywiscie konkretnego osobnika ;) ]