Friends:

Past:
2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
2006
2005
2004



Layout by Zjfk
for Layout4you
[531]
Link 03.05.2008 :: 18:57 Komentuj (2)

żeby nie być monotematyczna. żeby nie pisać wciaż o tym co było.


czas wrócic do normalnych wpisow. bo przecież jak wróce do tego za pare lat. to bede gotowa pomyslec że moje życie to tylko. łzy przeplatane z nikła szansa nadzieji na lepsze jutro.


a wiec. panie Q. panu już podziekujemy. i potraktujemy pana jak sie należy. a wiec. czysto egoistycznie. dla zabicia czasu. i darmowego piwa tudzież fajka.


okrutnie ? nie sądze. bywa śmiesznie i miło. z naciskiem na bywa.


wracajac do codziennosci. leżac na łożku. z nogami na scianie. znow zaczytuje sie w czym popadnie. dla zabicia czasu. popijam malibu z mlekiem. świeżo zakupione przez mame. z nadzieja na czastszy usmiech i dobry humor. słucham nowych dzwieków. które bardzo przypadły do gustu. za co jestem wdzieczna. zamawiam ciuchy na allegro. przecież to takie proste. ah!


zaczynam doceniac bycie singielka. co prawda owy stan wymaga dopracowania. ale jestem na dobrej drodze do perfekcji. i chyba w najblizszym czasie nie chce tego zmieniac. co prawda pan Tr. pojawia sie w głowie czasami. ale chyba nie jestem na tyle przebojowa żeby podejsc i nawiazac znajomos. daj naciewszyc sie widokiem. a żeby było śmieszniej. pan Exs nieświadomie daje rady odnosnie podrywu. czyli że najpierw mam sie uśmiechnac i obserwowac reakcje ? khe ? :D


a wczorajszy tekst mnie rozwalił. i tylko ja wiedziałam z czego tak naparawde sie śmieję. TRAMPKIEM sie nie ogolisz ;) a Ty myslałes że jestes zabawny ha ha


a przyjaciółka ma synka. kolejna osoba która uswiadamia mi że 22 lata to już Poważny wiek. stabilizacja ? oj mi to nie jest pisane. czy powinnam sie rozpłakac ?



[532]
Link 07.05.2008 :: 20:10 Komentuj (3)

ucze sie samotnosci. nie potrafie. samotnosc przygniata.


maj wzmaga stany depresyjne. a wszystkie parki w koło. zakochani. pff.... ja już tego nie zaznam.


czuje sie zle sama ze soba. w swoim ciele. psychicznie i fizycznie niedomagam. pozwoj mi uciec sama przed soba.


zamykam sie. obrastam skorupa. nikt nie zrozumie. nikt nie pomoże. chwilowe znieczulacze. chwilowe. pełna nienawisci. ale w duzej mierze. do samej siebie.


mam doskonałe miejsce na samobojstwo. w razie czego.



[533]
Link 08.05.2008 :: 20:10 Komentuj (1)

trzeba sie wziasc za siebie.


a Tobie nie pozwole sie zniewolic.dziwne. ale przychodzi mi na mysl -'skoro ja cie już bede mial. to nikt nie bedzie.'


 


psychiczny terror. może nawet nieswiadomie. ale ja cierpie.



[534]
Link 10.05.2008 :: 21:12 Komentuj (1)

dlaczego w rozmowach na gg jestem odbierana jako dzika. niewyżyta. i brutalna ;) dziwne. nie moja wina że każda rozmowa sprowadza sie do jednego tematu. no.


wracajac do realnosci. to bardzo nie spodobało mi sie Twoje zachowanie. bo skoro ktos chce Ci cos dac. skoro chcialam zrobic Ci maly ...tak-pożegnalny prezent. to jakim prawem mowisz że nie pojdziesz ze mna na poczte odebrac. i mam Ci to dac. jak zrozumiałam. gdy nie bedziesz miał obok piwa i kompanow do picia. jestes kurwa żałosny !!


ale nie żałuje tego. co sie stało wczesniej. przed tym incydentem. nie chciałam Tobie sprawic przyjemnosci. to bylo czysto egoistyczne zachowanie z mojej strony.


Ty ze mna pogrywales 19 miesiecy. wiec dlaczego mam miec jakiekolwiek skrupoly ?



[535]
Link 11.05.2008 :: 20:31 Komentuj (2)

maj ma to do siebie. że wiecej zajec nie ma niż jest. a studenci zamiast sie uczyc. ciesza ladna pogoda za oknem. pija napoje. mniej lub bardziej alkoholowe. bywaja też wycieczki. i swoista cisza przed burza.


bo chyba trzeba bedzie sie uczyc za niedługo ?


aj. jeszcze czas. jeszcze pare[nascie] dni relaksu. pozwól sie nacieszyc...



[536]
Link 19.05.2008 :: 19:43 Komentuj (1)

zachowujmy sie jak dorosli ludzie. no przecież.


czwartkowe spotkanie - totalne rozczarowanie. internetowe znajomosci. to nie dla mnie.


piatkowa randka. jak najbardziej na plus. pelen pozytyw. a spontany sa najlepsze. po prawie 3 latach znajomosci. nie spodziewalam sie takiego randkowo-domowkowego spotkania.


dzis spotkanie z eks. nie spodziewalam sie że rozstanie wyjdzie nam na dobre. mniej sie kłocimy. gdy jestesmy osobno. spedzamy czas jak nam sie podoba. a wspolne wypady na piwo. tudzież spacery. nie koncza sie głupimi kłotniami.


odnosnie mojego stanu 'wolnego'. niby fajnie. niby bez zobowiazan. niby moge widywac sie z kim chce. robic co chce. ale...własnie. ale. gdy przychodza samotne wieczory. to już wcale nie jest tak fajnie. a Ty nawet nie pomagasz. bo na pytanie. - jak poderwac faceta. odpowiadasz że nie wiesz. że nie wiesz jak facet chce być zagadywany ? podrywany ? tak żeby dziewczyna nie wyszła na idiotke...


wiec....


jak poderwac faceta ?? [oczywiscie konkretnego osobnika ;) ]



[537]
Link 21.05.2008 :: 19:18 Komentuj (2)

a z eks wysylamy sobie fotki na kom


 'zrob sobie fotke nago i wyslij żeby mi umilic czas w pracy'


zawsze mnie rozwalały Jego teksty.


dzis meczowo. piwo jest. standard.


a studia ? ha! wybrałam promotora dzis :] robi sie poważnie ? ;) i mój cudny pan doktor bedzie prowadził fakultet w przyszłym roku. aj...to bedzie najlepsze połtorej godziny raz w tygodniu :]



[538]
Link 23.05.2008 :: 23:33 Komentuj (2)

coraz bardziej podoba mi sie bycie w stanie wolnym. ah..... bez komentarza:]


a fotki oczywiscie nie wyslalam. choc wiem że On raczej nie wrzucilby jej do internetu. raczej ? nie nie. na wszelki wypadek nie wyzykuje ;)


teraz nie jestem w stanie nic napisac. jestem w dziwnym stanie  ;)  ale tak bardziej na plus. pozytywnie.



[539]
Link 31.05.2008 :: 20:55 Komentuj (2)

pan nowy kolega jest milutki.  ma ładne oczy. i rozbrajajacy usmiech. a jak całuje...mmm....


ucze sie. a przynajmniej staram. czas goni. a ja znow przeklinam swój brak systematycznosci.  


że niby dzien bez papierosa dzis ?