Friends:

Past:
2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
2006
2005
2004



Layout by Zjfk
for Layout4you
[522]
Link 01.02.2008 :: 20:49 Komentuj (4)
może to jest tak. że na całym świecie. 'magiczne' słowo kocham cie . stało sie niewatpliwym wyrazem miłosci. uczucia dla drugiej osoby. ale co to własciwie znaczy ?
bo wiesz. chyba każdy interpretuje to na swój sposób.
zawsze myslałam. ze jesli chłopak powie kocham . to już maksimum uczuc. głupie. szczeniackie myslenie.
owszem. też mówie kocham cie. ale co przez to rozumie ?
mówie to. bo każdego dnia jestem w mojej głowie. bo nawet gdy cie nie ma obok. wciaż mysle. zastanawiam sie co robisz. jak sie czujesz.
bo gdy jestes obok. mam usmiech na twarzy. bo gdy tulisz. czuje ciepło. dreszcz. zapomnienie.
bo nie wyobrazam sobie dnia. kiedy już nie bedziesz moim chłopcem.
kiedy nie bede mogła sie z toba posmiac. wyżalic. posprzeczac. poprzekomarzac.

i to nie jest tak że mój P. nic do mnie nie czuje. bo nie powtarza wciaż Kocham. bo mocno ogranicza czułe słowka. bo nie funduje mi nadmiaru mdłej słodyczy każdego dnia.
wystarcza gesty. zachowanie. spojrzenie. dotyk.
i takie chwile - 'wiedz że czuje cos wiecej niż te słowa'
a ja sie w takich momentach rozpływam...

a teraz raczymy sie z rodzicami grzanym winem. które bije do głowy. co widac powyżej.

dziekuje.

[523]
Link 13.02.2008 :: 22:23 Komentuj (2)
jeszcze jedno zaliczenie. i kolejny semestr za mna. oceny w indeksie tragiczne. owsze zawsze podchodziłam do kwestii zaliczen. egzaminów. na luzie. ale jakos nie satysfakcjonuja mnie same 3 w tym semestrze.
dziwna jestem.
czyzby wjechano mi na ambicje ?
jaka ambicje ? pff :]

A. przyjechała. ale ja jakos nie mam ochoty wpasc do niej na kawe. zapomniała o urodzinach. a ja. typowy skorpion. pamietliwa jestem. ot co.

wiesc niesie. że jutro mamy 14ego lutego. a o ile sie nie myle. w tym dniu każdy mówi KOCHAM CIE. dostaje/daje róże. kolorowe kartki. i słodkie prezenty. ogólnie. słodycz aż sie żygac chce.
nie żebym była anty.
ale tak jakos. nie podchodze do tego dnia w jakis szczególny sposób.
może dlatego. że pare lat w stecz. naiwnie liczyłam na mase kartek z wyznaniami. od anonimowych adoratorów ? ;)

w kazdym badz razie. mamy zamiar spedzic jutrzejszy wieczór razem. bez zbednych ceregieli.
karte kupie. żeby P. miał czym pokój zagracic.

a ojciec ostatnio był w wielkim szoku. kiedy to po telefonie od P. z wielka satysfakcja w głosie. odpowiedziałam na pytanie 'tatusia' z gatunku co chciał.
'a nic specjalnego. dzownił że już jest w domu. i żebym sie nie martwiła że nie odpisał na esa'
toczymy cicha wojne

jeden : zero dla mnie.