Link 01.10.2006 :: 11:11
Komentuj (9)
[391]
czas przy
tobie upływa zdecydowanie za szybko. nie sposób go zatrzymac.
pojedyncze chwile zachowuje w pamieci.
mam dobre przeczucia. dawno takich nie miałam.
nie pozwól mi sie mylic.
Link 03.10.2006 :: 13:30
Komentuj (13)
[392]
zaczeło sie. dzis pierwsze od ponad trzech miesiecy. poranne wstawanie. za oknem ciemno. zimno. a ty wyrwana ze snu. nie wiesz co sie dzieje. jaki mamy dzien. i w jakim celu ten cholerny komórkowy budzik drze sie w niebogłosy.
po chwilowym otempieniu. uswiadamiasz sobie. że to już dzis. że trzeba sie ubrac. doprowadzic do porzadku. wyjsc z domu. wsiasc do zatłoczonego srodka komunikacji miejskiej. i udac sie na znienawidzona ulice. wydział. ostatnie pietro.
ludzie. z którymi to nie miałas stycznosci od ponad trzech miesiecy. zdaja ci sie tacy sami.
obcy.
już powoli zaczynasz watpic w studenckie znajomosci. które to trwaja dłużej niż twój czas jakże owocnej edukacji.
[z małymi wyjatkami]
pierwszy poranny wykład. bagatela półtorejgodzinny. usypia. kolejny. ogłupia. jedynie przerwa na papierosa poprawia nastrój. a sms'y od
ciebie podnosza na duchu.
nie wiem jak przeżyje nadchodzace miesiace.
ciekawosc zaspokoiłam.
wiec do cholery co ja jeszcze robie na tym kierunku ?!
Link 07.10.2006 :: 08:39
Komentuj (4)
[393]
sobota. upragniony weekend. budza mnie promienie słonca. błekitne niebo. jesien. kolorowe listki. kasztany. jarzebina. umilaja wieczorne spacery. ostatnio coraz chłodniejsze.
przy mnie już nie bedziesz musiała marznac.
bedziesz mnie ogrzewał ?
tak bede. już zawsze.
tydzien studenckiej egzystencji za mna.
co prawda. wysiłek intelektualny. zerowy. lecz poranne wstawanie. ta codzienna gonitwa. szybka kawa. jeszcze szybsze sniadanie. mecza. strasznie.
ostatnio za dużo o
tobie mysle.
ale nie chce tego zmieniac.
malutkimi kroczkami. do przodu. jest dobrze.
Link 08.10.2006 :: 09:31
Komentuj (5)
[394]
udany sobotni wieczór.
watpliwej jakos. nie grzeszace cena wino. konsumowane w parkowych zaułkach. z kubeczkow.
rozwiazywało jezyk.
pózniej kierunek bar. piwo. miłe słowa.
spacer. twoi znajomi. wiesz że nie darze ich sympatia. zwłaszcza jednego. wybacz. ale nie bede nawet starała sie go polubic. po czesci. przez takich jak on. trafiłam do szpitala. przez takich jak on. staram sie wymazac z pamieci. przeszłosc. te pare lat. wypełnione cierpieniem. i słonymi łzami wylewanymi w domowym zaciszu.
parenascie minut rozmowy. dwa kieliszki. pare papierosów.
ewakuacja.
i znów tylko ty i ja.
tak lepiej. tak spokojniej.
nie wiedziałam że jestes zazdrosny o P.
nie wiedziałam że dzieki mnie jestes tak szczesliwy.
nie wiedziałam że tak czesto o mnie myslisz. tesknisz.
przesadzasz. a może ja chce żeby to było przesadzone...
Link 10.10.2006 :: 22:58
Komentuj (3)
[395]
poranki bywaja zimne. wieczory tez.
godziny na uczelni dłuża sie niemiłosiernie. robie niezrozumiałe notatki. czasem z kims porozmawiam. głównie zerkam na zegarek. odliczam godziny. minuty. sekundy. pisze sms'y. z ulga wsiadam do autobusu. dziekuje niebiosom za miejsce siedzace.
w domu nie robie nic ambitnego.
pije za dużo kawy. pale za dużo papierosów.
czekam na wieczór. rozmowa na gg. spacer. tudzież wypad do baru. rozmowa na gg. dobranoc.
jedynie weekendy sa jako takim urozmaiceniem. chwila wytchnienia.
czasem dla nas.
mówisz że to na zawsze. że jestem dla ciebie szczesciem. że łagodze ból.
a ja ci wierze.
nie zawiedz mnie.
niezrozumiały magnetyzm.
Link 12.10.2006 :: 14:59
Komentuj (4)
[396]
dzis poranne spotkanie. pare słów w drodze na przystanek. buziak na miły dzien. wymiana sms'ów.
kolorowy motyl na tle błekitnego nieba. promienie słonca ogrzewajace twarz. usmiech pani od angielskiego.
pózniej już powrót do domu. ciepła kawa. świeża bułka.
dla M. jestem cukiereczkiem. karmelowym. ksieżniczka.
a dla
ciebie?
słoncem. kochaniem.
ja hipnotyzuje. ty pociagasz.
pozytywny dzien. oby takim pozostał.
obcuje z logika. biore sie za siebie. czas definitywnie zakonczyc wakacyjne nicnierobienie.
pazdziernik. studia. mobilizacja.
na bok odsuwam czarne mysli. zostane. nie odpuszcze tak łatwo.
[397]Link 16.10.2006 :: 08:42
Komentuj (14)
[397]
bo tak bardzo sie boje. że cie strace.
:*
[398]Link 19.10.2006 :: 09:36
Komentuj (5)
[398]
chciałabym ci jakos pomoc. choc troche ulżyc w cierpieniu. jakie teraz przeżywasz. nie pozwalasz. mówisz. że teraz nic nie pomoże. jestes tylko ty. i twoje mysli. rozmawiasz ze mna. a myslami jestes gdzies daleko. a ja czuje ta bezsilnosc.
teraz nie możesz sie poddawac. wiesz. czas leczy rany.
pytasz. dlaczego bliskie osoby cie opuszczaja.
mówie. że czasem nie mamy na to wpływu. że
on tak chciał.
mówie. że ja cie nie opuszcze. pytasz czy napewno.
napewno. bo Cie kocham.
tylko. nie oddalaj sie odemnie. prosze.
[399]Link 20.10.2006 :: 23:05
Komentuj (8)
[399]
jest cudnie.
miesiac za nami. dziekuje :*
[400]Link 22.10.2006 :: 10:45
Komentuj (6)
[400]
dzien bez ciebie zdaje sie jakis pusty. jednak nie pozwalasz mi na takie dni. razem. nie pozwalamy. z utesknieniem oczekujemy każdej wspólnej chwili.
mówisz ze wciaz czujesz mój zapach. że to wiecej niż miłosc.
obsesja ?
pogoda za oknem.. błekit nieba. promienie słonca na twarzy. ciepły wiatr. kolorowe liscie szeleszcza pod stopami. tancza na wietrze.
jedynie wieczory bywaja chłodne. lecz chłód nie jest mi straszny. bo wtedy mam ciebie.
i swiat nabiera jeszcze piekniejszych barw.
weekend umyka zbyt szybko.
pozostaje ten niedosyt.
na dzis sa plany. plany zwiazane tylko z toba. niczego wiecej nam nie trzeba.
[401]Link 23.10.2006 :: 09:21
Komentuj (11)
[401]
dzis niebo jest szare. chłód wdziera sie przez uchylone okno.
siedzac z kubkiem porannej kawy w rece. z bólem uswiadamiam sobie. że dzis znów poniedziałek. że kolejny weekend umknał tak szybko. że przez najbliższe dni. po raz kolejny bede musiała zmagac sie z panem leniem. który to zadomowił sie we mnie. mocno. a ani mysli o odejsciu. dobrze mu ze mna. mi z nim również. aż strach myslec o konsekwencjach tej 'przyjazni'.
bierzemy sie w garsc. przyjmyjemy role przykładnej studentki. której zależy na poszerzaniu swoich horyzontów. która rozumie logike. a łacinskie konstrukcje to bułka z masłem.
marzenia...
uwielbiam słucha bicia twojego serca.
cudowny weekend.
[402]Link 28.10.2006 :: 23:52
Komentuj (15)
[402]
z każdym dniem bardziej cie kocham.
[ Am & layout4you ]